Parę dni temu nagrałem rolkę która pokazuje różnicę w bezpieczeństwie między fotelikiem przodem do kierunku jazdy a fotelikiem tyłem do kierunku jazdy. Różnica w wyrzucie głowy do przodu jest ogromna, ale jak to w internecie bywa nie wszyscy to zrozumieli i nie specjalnie mnie to dziwi. Trudno. Rozumiem też, że są dzieci które z różnych powodów zdrowotnych nie mogą podróżować w fotelikach RWF, ale nie rozumiem rodziców którzy wyśmiewają bezpieczeństwo..może to przez małą wiedzę, chęć zdobycia 7 lajków pod swoim komentarzem, albo z nudów…nieważne.
Wiem o tym, że wszystkich do bezpieczeństwa nie przekonam więc spróbuję kwestią wygody. Ogromna większość dzieci do +- 4 lat korzysta z fotelików obrotowych i w prawie każdym foteliku tej grupy dziecko może podróżować tyłem do samego końca czyli tych 105cm (najczęściej). Może też w tym samym foteliku podróżować przodem do 105cm z tym, że dopiero od 15msc życia co stanowi homologacja. Foteliki w szczególności te na isofix mają możliwość regulacji kąta wychylenia z tą różnicą że kiedy dziecko podróżuje tyłem kąt wychylenia jest o wiele większy w stosunku do tego kiedy dziecko obrócimy już przodem i nie jest to robione przez złośliwość producentów a przez to, że w foteliku przodem w momencie nagłego zatrzymania dochodzi do ogromnego przeciążenia i rozciągania odcinka szyjnego co jest bardzo bardzo niebezpieczne! Gdyby były foteliki przodem do kierunku jazdy z dużym wychyleniem to kręgosłupy dzieci były strzelały jak zapałki, a tego nikt nie chce, więc producenci chroniąc dzieci zastosowali wychylenie po prostu ubogie. O ile przy krótkich trasach większy kąt wychylenia nie robi dzieciom większej różnicy to przy dłuższej przejażdżce ma to ogromne znaczenie dla wygody zasypiania i z tym zgodzi się już chyba każdy…
No więc oprócz tego, że fotelik tyłem do kierunku jazdy daje Twojemu dziecku nieporównywalnie większe bezpieczeństwo w stosunku do fotelika przodem to jeszcze oferuje większą wygodę i warto z tego skorzystać.
